„specjalista w zakresie międzynarodowego prawa podatkowego”

Sierpień 28, 2010

Moja krótka opinia na temat death tax w Dzienniku Gazecie Prawnej: W Polsce nie ma miejsca na podatek od śmierci. Pani Redaktor Ewa Matyszewska nazywa mnie „specjalistą w zakresie międzynarodowego prawa podatkowego”.

Może i jestem tym specjalistą, ale owa opinia w zasadzie wynika raczej z lektury mojego bloga PodwojneOpodatkowanie.pl

Dlatego blogi warto pisać i prowadzić.

Reklamy

Ile pisać w blogu prawniczym

Sierpień 27, 2010

Ostatnio Liwiusz napisał w komentarzu, że napisałem na pewno jeden z najkrótszych wpisów. A Katarzyna zasugerowała, że muza mnie opuściła 🙂

Ok.

Ale jak długi powinien być wpis w blogu?

Odpowiedź:

Jak długi powinien być jeden z najbardziej rewolucyjnych wzorów z zakresu fizyki?

Czy np. E=mc2 wystarczy?


50 najlepszych US blogów o prawie ubezpieczeń

Sierpień 26, 2010

Jedna z amerykańskich społeczności skupionych wokół LexisNexis, dokonała wyboru 50 najlepszych blogów o prawie ubezpieczeń.

I jako że w naszej grupie również mamy dwóch blogerów zajmujących się tym tematem, postanowiłem tę amerykańską listę pokazać szerszej publiczności.

Jak napisano na stronie internetowej LexisNexis:

These top blogs offer some of the best writing out there. They contain a wealth of information for all segments of the insurance industry, and include timely news items, expert analysis, practice tips, frequent postings and helpful links to other sites and sources.

oraz:

These sites also demonstrate the power of the blogsphere, by providing a collective example of how bloggers can—and do—impact and influence the law and the business of insurance.

Listę 50 top blogów ubezpieczeniowych można obejrzeć po kliknięciu w ikonę:

LexisNexis Insurance Law Community 2009 Top Blogs of the Year


Jak pisać w blogu prawniczym?

Sierpień 26, 2010

Najprościej i „najosobiściej” jak tylko potrafisz.

Odważ się na to!

Zapomnij o sygnaturach, artykułach, itd. One są ważne, ale nie budują twojej wiarygodności i zaufania.


To MY musimy zmienić naszych klientów!

Sierpień 25, 2010

Jakiś czas temu napisałem tutaj artykuł Specjalizacja w kancelarii prawnej (to jeden z pierwszych w tym temacie), a dziś otrzymałem pod nim komentarz Bartka Grykowskiego – pisarza, adwokata i autora bloga W todze i bez togi.

Oto komentarz pana mecenasa odnoszący się do możliwości wyboru specjalizacji prawniczej w kontekście oczekiwań naszych klientów:

Witam :) To mój pierwszy komentarz tutaj, czytuję ten blog od kilku tygodni, powracając do niektórych artykułów – wiele jest dla mnie bardzo inspirujących i przyznam, że jest tu masa ciekawych i wartościowych przemyśleń na temat prowadzenia tego biznesu.

Natomiast ta kwestia mnie zastanawia – tzn. zgadzam się generalnie z potrzebą specjalizacji, to na pewno najlepsza metoda dla najefektywniejszego wykonywania zawodu (szczególnie po zbudowaniu pewnej pozycji).

Ale co do oczekiwań klientów moje doświadczenia, mam wręcz przeciwne wrażenie. Ja tego nie rozumiem, ale często spotykam się z czymś takim, że klient oczekuje od prawnika obsługującego go w zakresie prowadzonej działalności, porady w zupełnie niezwiązanej sprawie karnej, albo oczekuje, że prawnik, który prowadzi mu spór dotyczący dóbr osobistych, od ręki powie, jaka jest procedura załatwienia pozwolenia na broń.

Nie wiem, może to tylko moje doświadczenie, ale wydaje mi się, że sporo klientów i potencjalnych klientów (i to czasem nawet sporych klientów) jeszcze nie „dojrzało” do myślenia o prawnikach w kategoriach specjalizacji.

W mojej opinii, wynikającej ze skromnego doświadczenia, faktycznie tak jest, że klienci oczekują od prawnika wiedzy generalnej. Ale …

Oto moja odpowiedź:

Dzięki Bartku za miłe słowa! Staram się, jak mogę, realizować mój cel życiowy: zostawić po sobie świat innym – lepszym.

Ja mam takie same doświadczenia. Ale moja odpowiedź była zawsze taka: jeżeli boli panią ząb, to przecież nie idzie pani do laryngologa, tylko do stomatologa. Ja się specjalizuję w podatku dochodowym od osób fizycznych, a nie w prawie cywilnym. Proszę iść do specjalisty.

Nawet odmawiałem usługi, jak problem dotyczył innego podatku, niż PIT z zagranicy.

To MY musimy nauczyć klientów (czytaj: społeczeństwo), że od fachowych porad są specjaliści. Ludzie wiedzą, że z zębem trzeba iść do lekarza, bo tego ich nauczyli lekarze. Dopóki my ich nie nauczymy, żeby korzystali z pomocy specjalistów, to nikt tego za nas nie zrobi.

W tle kołacze się problem świadomości i kultury prawnej.

A blogi prawnicze mają właśnie skutek taki, że rozwijają i świadomość i kulturę prawną w narodzie. :)

A jaką Ty masz opinię na ten temat?

***

Jeżeli chodzi o zmianę mentalności społeczeństwa, że prawnik to osoba godna najwyższego zaufania i taka sama, jak każdy inny człowiek, to w USA blogi odegrały ważną rolę.

Po okresie głupawych reklam prawniczych, kiedy wizerunek prawnika był dużo gorszy od wizerunku agenta ubezpieczeniowego, blogi prawnicze zmieniły wizerunek tej branży, oczywiście na korzyść.

W związku z tym, że wyniki badań w Polsce pokazują niski stopień zaufania społeczeństwa do prawników i jeszcze niższy poziom kultury prawnej, jest szansa, że blogi prawnicze dokonają tutaj znaczącego przełomu w dobrym kierunku.

Zmianie ulegnie również i to, że ludzie zaczną w tej branży szukać specjalistów.


Jeden dzień tygodnia poświęć na marketing

Sierpień 24, 2010

W biznesie ważna, jak nie najważniejsza, jest STRATEGIA, czyli zaplanowana z góry ścieżka do realizacji ustalonego celu.

Strategie mogą być różne, jak różne są cele i osoby do nich dążące. Ale wszystkie zawierają stałe elementy.

Jednym z koniecznych elementów każdej strategii biznesowej jest marketing. Implementacja marketingu do strategii firmy wiąże się z tym, że należy ustalić nie tylko metody i formy marketingu (np., że będzie to e-marketing w formie bloga prawniczego), ale także i czas, w ramach którego stosowne czynności będziemy wykonywać.

Marketing jest podstawą każdej firmy. Bez względu na branżę. A w toku codziennych obowiązków bardzo  łatwo o tym zapomnieć. Bardzo łatwo zapomnieć, że marketing to koń ciągnący naszą firmę. Musimy go więc odpowiednio i REGULARNIE karmić.

I najlepiej porę karmienia wpisać w strategię firmy, abyśmy o niej nie zapomnieli, albo przedłożyli inne obowiązki nad promocję.

Fachowcy od organizacji biznesu radzą, aby na działania marketingowe poświęcić jeden dzień w tygodniu. I w tym czasie nie zajmować się pracą merytoryczną, nie spotykać się z klientami, itd.

Jeżeli w twojej kancelarii są pracownicy, to niech oni zajmą się tego dnia obsługą klienta. Ty poświęć się marketingowi. Sam zrobisz to najlepiej. A wysiłek opłaci się stukrotnie (szczególnie, jeżeli prowadzisz blog i uczestniczysz w dyskusjach internetowych).

Znalazłem w sieci bardzo ciekawy artykuł, gdzie amerykański adwokat opisuje, czym zajmuje się podczas, jak to nazwał, Marketing Monday.

Warto przeczytać i wdrożyć!

Jeżeli włożysz marketing w ramy strategii twojej kancelarii, to nigdy o nim nie zapomnisz!


Join the Conversation – zawsze subskrybuj komentarze

Sierpień 22, 2010

Dzisiejszy e-marketing to udział w globalnej dyskusji. Globalnej, czyli toczącej się w wszędzie w sieci. To jest znak naszych czasów.

Jeszcze kilka lat temu mieliśmy w Internecie wyłącznie strony, które jedynie mogliśmy oglądać. Dziś – możemy wpływać na ich kształt (treść). Emanacją tego jest właśnie możliwość nieskrępowanego inicjowania i prowadzenia dyskusji.

Amerykanie mawiają – jeżeli chcesz odnieść sukces w dzisiejszym biznesie, dołącz do internetowej dyskusji: JOIN THE CONVERSATION.

Dyskusja toczy się na wielu poziomach i w wielu miejscach sieci. Grupy dyskusyjne np. Golden Line są tego najlepszym przykładem (a’propos… zapraszam do grupy e-Marketing Prawniczy!).

Miejscem dyskusji są także blogi. Wpisując artykuł autor bloga umożliwia dyskusję nad tematem takiego postu, która często jest wartościowsza aniżeli sam wpis. Przedstawia bowiem różne punkty widzenia na jeden problem, dzięki czemu blog taki staje się jeszcze cenniejszym źródłem informacji.

Aby jednak dyskusja taka (dialog) była maksymalnie owocna, blogi zazwyczaj zawierają opcję subskrybcji komentarzy. Oznacza to tyle, że jeżeli je (komentarze) pod danym artykułem w blogu zasubskrybujemy, to mailem otrzymamy informację o pojawiających się w tym miejscu komentarzach innych osób.

Taką funkcję posiada również TEN blog – e-Marketing Prawniczy.

Jeżeli zatem zostawiasz tutaj swój komentarz, to zasubskrybuj komentarze innych osób, abyś wiedział, co ci inni mają do powiedzenia w tej sprawie. Być może wcale się z nimi nie zgodzisz, a może wręcz przeciwnie. A może w ogóle poznasz inny punkt widzenia na dany problem. Kto wie…?

Wystarczy jedno kliknięcie!

Join the Conversation!

Na jakimkolwiek blogu jesteś!